Kontakt
Masz pytanie?

+48 46 857 84 40

Poniedziałek - Piątek. 7:00-15.00

eshop@hubix.pl

Hubix sp. z o.o.
ul. Główna 43, 96-321 Żabia Wola – Huta Żabiowolska

Formularz kontaktowy

Ponad 50 lat targów ENERGETAB. Jak giełda wynalazków w Bielsku-Białej stała się sercem polskiej energetyki?

Ponad 50 lat targów ENERGETAB. Jak giełda wynalazków w Bielsku-Białej stała się sercem polskiej energetyki?

Ponad 50 lat targów ENERGETAB. Jak giełda wynalazków w Bielsku-Białej stała się sercem polskiej energetyki?

Są wydarzenia branżowe, które powstają z rozmachem, dużej inwestycji i strategii marketingowej. I są takie, które rodzą się z niedoboru - bo brakuje części zamiennych, dewiz i pomysłu na to, jak w gospodarce PRL podzielić się dobrym rozwiązaniem technicznym. Targi ENERGETAB w Bielsku-Białej należą do tej drugiej kategorii. W podcaście „Pod Prąd” Michał Włodarczyk rozmawia z Ryszardem Migdalskim, wieloletnim dyrektorem do spraw targów i szkoleń w ZIAD, o tym, jak prowincjonalna giełda projektów racjonalizatorskich stała się największym w Polsce spotkaniem branży energetycznej. 
Ten wątek warto czytać razem z wcześniejszą rozmową 50 lat prac pod napięciem w Polsce - rozmowa z człowiekiem, który był przy tym od początku w której Bogumił Dudek opowiadał o początkach technologii PPN w Zakładzie Energetycznym Gliwice. To nieprzypadkowe sąsiedztwo - jak przypomina w rozmowie Ryszard Migdalski, poligon prac pod napięciem w Bielsku-Białej otwarto już w 1976 roku, a obie historie, szkoleniowa i targowa, rozwijały się w tym samym ośrodku i w odpowiedzi na te same braki: sprzętu, procedur i wiedzy, której nie dało się wtedy znaleźć w Google. 


Giełda, nie targi - początek w cieniu PRL’owskich braków 


W latach 70. energetyka była podzielona na pięć okręgów, a w Bielsku-Białej działał Ośrodek Wdrażania Postępu Technicznego w Energetyce - zaplecze szkoleniowe podległe Zakładowi Energetycznemu Okręgu Południowego w Katowicach. W trudnych latach 80., gdy - jak wspomina Ryszard Migdalski - „bardzo trudno było zdobyć jakiekolwiek części zamienne”, a dewizy potrzebne na import aparatury były towarem deficytowym, władze energetyki znalazły niecodzienne rozwiązanie: giełdę elektrownianych projektów racjonalizatorskich i wynalazczych. Pracownicy elektrowni prezentowali na niej rozwiązania, które sami wymyślili, żeby oszczędzić na imporcie i naprawić to, czego nie dało się kupić. 
Na pierwszą edycję przyjechało czternastu wystawców, a ekspozycje - jak przyznaje Migdalski - „wyglądały dość śmiesznie”, bo składały się głównie ze stolików z dokumentacją i pojedynczymi modelami. Zainteresowanie okazało się jednak na tyle duże, że dwa lata później giełdę powtórzono, tym razem już dla całej energetyki, a nie tylko dla branży elektrownianej. Odtąd giełda odbywała się co dwa lata.

Bielsko jako polska szkoła francuskiej energetyki 


Dlaczego akurat Bielsko-Biała? Ośrodek był w tym czasie głównym miejscem szkoleniowym dla całej krajowej energetyki - od 1974 roku przyjeżdżali tu kursanci uczący się na symulatorach i laboratoriach, a zaplecze hotelowo-konferencyjne pozwalało organizować duże imprezy. Co ciekawe, ośrodek budowano na wzorach ośrodków szkoleniowych francuskiego EDF, koncernu, który w latach 70. intensywnie rozwijał elektrownie jądrowe i potrzebował sprawdzonej, dobrze wyszkolonej kadry. 
Migdalski żartobliwie tłumaczy tę bliskość przysłowiem „najlepszy twój przyjaciel to kraj twojego sąsiada” i przyznaje, że mogła mieć na to wpływ także biografia Edwarda Gierka, który przed objęciem funkcji pierwszego sekretarza spędził część życia we Francji. To właśnie w bielskim ośrodku powstał pierwszy w Polsce komputerowy symulator do szkolenia dyspozytorów, oparty na komputerze Odra 1225, a także - trudniejszy technicznie, bo ówczesne komputery nie nadążały za przebiegami cieplnymi - symulator bloku 200 megawatów. 
 
 
Poligon prac pod napięciem, który zmienił zasady gry 


W 1976 roku w Bielsku-Białej otwarto poligon prac pod napięciem - drugie, obok Dzierżna koło Gliwic, miejsce w Polsce rozwijające tę technologię. O ile ośrodek w Dzierżnie, związany z Bogumiłem Dudkiem, służył głównie testom i opracowywaniu samej technologii, o tyle bielski poligon zbudowano od podstaw z myślą o szkoleniu brygad elektromonterskich. Migdalski przypomina, że dla wielu elektromonterów PPN było formalnym usankcjonowaniem tego, co i tak robili na co dzień „trochę na wpół legalnie” - teraz mogli nauczyć się przepisów i pracować bezpiecznie oraz legalnie. 
Przełomem było też pojawienie się polskich narzędzi do PPN produkowanych przez Hubix, które zastąpiły drogi, importowany z Francji sprzęt - współpraca była na tyle bliska, że przez lata kursanci kończący szkolenie w Bielsku-Białej wyjeżdżali z kompletem narzędzi tej właśnie firmy. Efekt tej współpracy potwierdzają nagrody zdobyte na targach: Puchar Ministra przyznany Hubixowi w 2006 i 2010 roku oraz Złoty Lew im. Kazimierza Szpotańskiego, którym w 2003 roku doceniono produkt o istotnym polskim wkładzie konstrukcyjnym. 

Kapitalizm wchodzi na giełdę 


Przełom lat 80. i 90. odmienił charakter wydarzenia. Ustawa otwierająca rynek sprawiła, że zaczęły powstawać małe, prywatne warsztaty - i to właśnie one, jak zauważa Migdalski, jako pierwsze próbowały pokazać swoje produkty na giełdzie, bo wiedziały, że przyjeżdżają tam potencjalni klienci. Bez internetu jedynym sposobem na dotarcie do energetyków z całej Polski było fizyczne spotkanie i przekazywana z ust do ust rekomendacja. 
Szybko dołączyły firmy zachodnie, które szukały nie tylko odbiorców, ale i lokalnych przedstawicieli - część z nich, jak ABB czy Siemens, już rok później zakładała polskie oddziały, co zmusiło organizatorów do wprowadzenia osobnej kategorii „firm międzynarodowych”, bo formalnie przestały być zagraniczne.

Dlaczego nie Poznań? 


W tamtym czasie na krajowej mapie targowej dominowały już Międzynarodowe Targi Poznańskie, nazywane „oknem na świat”. Migdalski nie ukrywa, że Bielsko ściśle współpracowało z Poznaniem, ale wybrało inną drogę - wąską specjalizację branżową zamiast uniwersalnej wystawy, na której „mogłeś zobaczyć ładne krzesło wyginane, nowego Fiata i jeszcze jakieś urządzenia”. Przewagą Bielska było to, że jego bywalcy – uczestnicy szkoleń i wcześniejszych giełd - już znali to miejsce i wracali do niego z konkretnymi, branżowymi potrzebami. 

Od giełdy do ENERGETAB-u 


Nazwę „targi” przyjęto dopiero w 1996 roku - rok wcześniej funkcjonowała jeszcze hybryda „targi dawna giełda”. Skrót ENERGETAB powstał z pełnej nazwy Energetyczne Targi Bielskie, wymyślonej podczas prac Rady Programowej, bo - jak tłumaczy Migdalski - nazwa „Międzynarodowe Bielskie Targi Energetyczne” była po prostu zbyt długa na co dzień. Równolegle przez wiele lat organizowano wiosenną imprezę informatyczną Info Energetab, poświęconą informatyzacji energetyki, którą z czasem przejęło Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. 

Restrukturyzacja, która nauczyła firmę stać na kilku nogach 


Sukces targów szedł w parze z burzliwą historią samej firmy. W szczytowym okresie ZIAD zatrudniał około 500 osób w Bielsku-Białej, Katowicach i niewielkim oddziale w Krakowie. Transformacja gospodarcza rozbiła jednak strukturę energetyki na spółki, a wraz z nią zmieniał się właściciel ośrodka - najpierw był nim minister skarbu, potem wojewoda bielski, a po likwidacji województwa - gmina Bielsko-Biała, do której firmę ograniczono terytorialnie. 
Dziś ZIAD zatrudnia poniżej stu osób, ale zdywersyfikował działalność między innymi o segment turystyczny. Sam Ryszard Migdalski, związany z firmą od 1973 roku, pełnił funkcję prezesa, a później przez wiele lat dyrektora do spraw targów i szkoleń - do 2017 roku, gdy przeszedł na emeryturę. Do dziś, jako doradca zarządu, bywa w firmie i dzieli się doświadczeniem. 

Skala, jakiej nie mają inne targi branżowe 


Rozwój był najbardziej dynamiczny na przełomie lat 90. i 2000. Szczytowa edycja, w 2016 roku, zgromadziła 768 wystawców na terenie liczącym niemal 4 hektary, z parkingiem na pół tysiąca samochodów. Żeby zwiedzający nie zgubili się wśród setek stoisk, ZIAD od lat publikuje w katalogu targowym indeks branżowy, dzielący ofertę na blisko dziewięćdziesiąt kategorii produktowych - dziś dostępny także online, z nawigacją pokazującą dokładną lokalizację stoiska. 
Ciekawostką jest zwyczaj, którego - jak przyznaje sam Migdalski - nie spotkał na innych imprezach międzynarodowych: wieloletni wystawcy z automatu dostają to samo miejsce na terenie targów co w poprzednich latach, co dla wielu firm stało się ważnym elementem tożsamości. Przełomowy był też rok 2010, gdy oddano nową halę - uporządkowała ona teren i, co równie istotne, rozwiązała problemy z zasilaniem, które w przeszłości bywały tak poważne, że targi energetyczne otwierały się bez prądu. 

Od czternastu stolików do prawie 800 wystawców

Historia targów ENERGETAB pokazuje, że wielkie wydarzenia branżowe rzadko rodzą się z gotowego planu - częściej z konkretnego problemu, który trzeba było rozwiązać: braku części, braku miejsca do wymiany doświadczeń, braku wspólnego języka między producentami a energetykami. Od czternastu wystawców przy stolikach z dokumentacją do niemal 800 firm na czterech hektarach - to droga, którą Ryszard Migdalski obserwował od wewnątrz przez ponad pół wieku. 
Jeżeli chcesz poznać pełną historię targów ENERGETAB - obejrzyj pierwszą część rozmowy w podcaście „Pod Prąd” z Ryszardem Migdalskim. W drugiej części Michał Włodarczyk sprawdza, czy targi obroniły się po pandemii i jaka czeka je przyszłość. 

Komentarze
Zarządzaj plikami cookie

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Ustawienia regionalne
Lokalizacja
Język
Waluta